Natalia Ligenza
maj-czerwiec | 3 (8) 2017

Na mecie w duecie. Bieganie z dzieckiem w wózku.

Jak trenować, by mieć z tego podwójną satysfakcję? Najlepiej we dwoje! Wystarczy mały towarzysz lubiący prędkość, trzy koła i para adidasów, by przenieść się w inny wymiar biegania. Jest tylko coś, co musisz wiedzieć, zanim zaczniesz: to wciąga, z każdym kilometrem coraz bardziej. Gdy już ruszycie, będziecie nie do zatrzymania.

Gdy kolejny raz przeglądasz zdjęcie USG twojego dziecka, zalewa cię fala optymizmu. Oczywiście, że sobie poradzisz! Kilka miesięcy później, podczas kolejnej sesji kołysania w środku nocy, masz pewne wątpliwości. Skąd znaleźć czas i siłę na treningi? Jak połączyć je z opieką nad dzieckiem, które potrzebuje uwagi niemal przez całą dobę? Na te pytania jest jedna odpowiedź: bieganie z dzieckiem w wózku. Jeśli pójdziesz tą drogą, czeka cię mnóstwo niespodzianek. Naładujesz się energią. Sport działa jak magia i choć wymaga nakładu sił, oddaje je z nawiązką. Połączysz przyjemne z... przyjemnym i pożytecznym. Wybiegana mama i wypoczęte na świeżym powietrzu dziecko to układ idealny. Wzmacniają się nie tylko mięśnie, ale także więź między wami. Osiągniesz najlepsze efekty, w porównaniu do innych dyscyplin, które można uprawiać z maluchem. Złapiesz dystans – nie tylko kolejne kilometry, ale też dawkę czystego optymizmu, a to wszystko w najlepszym towarzystwie, jakie możesz sobie wymarzyć! Zyskasz czas dla siebie, nie rozstając się z dzieckiem. Możesz trenować w trakcie jego drzemki. Będziesz silniejsza, psychicznie i fizycznie. Każdy krok to dowód, że możesz więcej, niż przypuszczałaś. Chciałabyś spróbować, ale w twojej głowie roi się od pytań? Rozłóżmy więc bieganie z dzieckiem w wózku na czynniki pierwsze. Ciekawe spojrzenia przechodniów i duże oklaski na zawodach to klasyczna reakcja na tatę, a już zwłaszcza mamę z wózkiem. Napotkani ludzie zdają się mówić: „To na pewno trudne! Pchać tyle kilogramów”. Na szczęście, dzięki dobremu przygotowaniu, łatwo zmienić się z obserwatorki w biegaczkę. Co powinnaś wiedzieć, zanim zrobisz ten pierwszy krok? Gdy kilka tygodni po porodzie lekarz da ci zielone światło na aktywność, wówczas zacznij od spokojniejszych ćwiczeń – wybierz się na jogę, pilates czy ćwiczenia wzmacniające (tzw. core stability). Na rozpędzanie się przyjdzie jeszcze czas. Z ćwiczeń aerobowych wybierz marsze lub pływanie. Taki zestaw zbuduje dobrą bazę pod bieganie. Zacznij sama, a potem spróbuj wersji w tandemie.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 23  Strona 24  Strona 25  Strona 26

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Natalia Mlekicka
maj-czerwiec | 3 (8) 2017

Pole Dance - Fitness

Szukając pomysłów na pozbycie się wystającego brzuszka, który jest pozostałością np. po przebytych ciążach, warto rozważyć Pole Fitness. Ten rodzaj zajęć różni się od popularnego Pole Dance, daje większe korzyści zdrowotne i estetyczne.

Sandra Orlik-Barrow
maj-czerwiec | 3 (8) 2017

Fitness na spacerze z wózkiem

Powrót do formy po ciąży często wydaje się niemożliwy. Jak bowiem znaleźć czas na trening, kiedy cały dzień spędzasz z dzieckiem, najczęściej na karmieniu, zmianie pieluch i spacerach. Odpowiedzią na twoje potrzeby jest BuggyGym.

Zobacz więcej artykułów z działu "Zeszyt ćwiczeń".