Marcin Rogala
wrzesień-październik | 5 (5) 2016

Jaja – makroskładniki, cholesterol i lecytyna

Jaja kurze to oczywiście ogromna większość rynku, ale z różnych powodów można sięgnąć po produkty pochodzące od innych ptaków. W poszukiwaniu nowych smaków, przy chęci zaimponowania znajomym czy w przypadku alergii pokarmowej, mamy do dyspozycji jaja przepiórcze, gęsie, kacze, indycze i strusie. Najpopularniejsze, poza kurzymi, jaja przepiórcze mają procentowo większe żółtka, ale jednocześnie mniej cholesterolu oraz są jeszcze bogatsze w witaminy i mikroelementy. Produkty pochodzące od gęsi i kaczek mają charakterystyczny oleisty posmak i zwykle zalecane są do wypieków. Jaja indycze to wspaniały zamiennik dla osób z uczuleniem pokarmowym, a ogromne jajo strusie stanowi świetny pomysł na urozmaicenie tradycyjnego jadłospisu w trakcie spotkań w gronie rodziny lub znajomych.

Kurze jaja składają się w 12,6% z białka, w 10% z tłuszczu oraz zawierają 1% węglowodanów. Białko w jajkach ma bardzo wysoką wartość biologiczną. Warto wspomnieć, że przez wiele lat uważane było za absolutny wzorzec. Zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy w dużych ilościach, a wartością biologiczną ustępuje jedynie białkom serwatkowym i to w minimalnym stopniu.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 10  Strona 11  Strona 12

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Marcin Rogala
wrzesień-październik | 5 (5) 2016

7 argumentów, aby jeść ryby

Pozytywnym wpływem na zdrowie związanym ze spożywaniem ryb zaczęto interesować się kilkadziesiąt lat temu, gdy naukowcy zauważyli, że wśród mieszkańców Grenlandii praktycznie nie występują choroby układu sercowo- -naczyniowego. Od razu połączono to z dietą tamtejszych ludów, która opiera się na rybach i fokach, bogatych w długołańcuchowe kwasy omega-3, które można znaleźć niemal tylko w organizmach wodnych. Przez kilkadziesiąt lat przeprowadzono niezliczoną liczbę badań, które dobitnie pokazały skuteczność...

Paweł Szewczyk
wrzesień-październik | 5 (5) 2016

Diety o ograniczonej podaży tłuszczów i węglowodanów – czy to na pewno sposób na zdrowie i zgrabną sylwetkę?

W świecie żywienia mamy do czynienia z dosyć ciekawym zjawiskiem. Na przestrzeni lat można obserwować cykliczne „zapętlania” względem panujących trendów żywieniowych. Mamy obecnie „wysyp” osób polecających diety eliminacyjne, jak bezglutenowa, bezlaktozowa, z wykluczeniem zbóż, czy roślinna (wegańska). Czasem owe zalecenia mają rację bytu, czasem podyktowane są tylko modą, nie da się jednak ukryć, że fakt taki ma miejsce od dawna.

Zobacz więcej artykułów z działu "Warsztat dietetyka".