Żaneta Michalak
wrzesień-październik | 5 (5) 2016

Co się kryje w batonach proteinowych?

Batony proteinowe nie powstały po to, by pałaszować je zamiast zwykłych batonów ociekających tłuszczem i cukrem, a w celu zaspokajania szczególnych potrzeb żywieniowych. Te specyficzne potrzeby do niedawna dotyczyły głównie zawodników dyscyplin siłowych czy kulturystów. Ich dieta wymaga dużej podaży białka, a poleganie tylko lub głównie na mięsie czy produktach mlecznych w tym przypadku nie jest zbyt wygodne i ekonomiczne.

Batony proteinowe różnią się od batonów energetycznych i zamienników posiłków przede wszystkim stosunkiem makroskładników: w tych pierwszych przeważają węglowodany, a substytut posiłku charakteryzuje się mniej więcej standardowym rozkładem makroskładników i dodatkowo zawiera wiele mikroskładników i witamin. Batony proteinowe zawierają większą ilość białka (serio?), przy tym znacznie mniej w nich węglowodanów, ale także witamin i pierwiastków odżywczych. Jeden baton to zazwyczaj 200–300 kilokalorii, w tym 10–30 g węglowodanów, 3–12 g tłuszczu i około 20 g białka. Oczywiście to wyniki bardzo uśrednione, bowiem zdarzają się bardzo dobrej jakości batoniki o zawartości białka wynoszącej prawie 30 g, jednocześnie zawierające znikome ilości węglowodanów (pochodzących ze słodzików).

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 24  Strona 25  Strona 26

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Marcin Rogala
wrzesień-październik | 5 (5) 2016

Jaja – makroskładniki, cholesterol i lecytyna

Jaja kurze to oczywiście ogromna większość rynku, ale z różnych powodów można sięgnąć po produkty pochodzące od innych ptaków. W poszukiwaniu nowych smaków, przy chęci zaimponowania znajomym czy w przypadku alergii pokarmowej, mamy do dyspozycji jaja przepiórcze, gęsie, kacze, indycze i strusie. Najpopularniejsze, poza kurzymi, jaja przepiórcze mają procentowo większe żółtka, ale jednocześnie mniej cholesterolu oraz są jeszcze bogatsze w witaminy i mikroelementy. Produkty pochodzące od gęsi i kaczek...

Marcin Rogala
wrzesień-październik | 5 (5) 2016

7 argumentów, aby jeść ryby

Pozytywnym wpływem na zdrowie związanym ze spożywaniem ryb zaczęto interesować się kilkadziesiąt lat temu, gdy naukowcy zauważyli, że wśród mieszkańców Grenlandii praktycznie nie występują choroby układu sercowo- -naczyniowego. Od razu połączono to z dietą tamtejszych ludów, która opiera się na rybach i fokach, bogatych w długołańcuchowe kwasy omega-3, które można znaleźć niemal tylko w organizmach wodnych. Przez kilkadziesiąt lat przeprowadzono niezliczoną liczbę badań, które dobitnie pokazały skuteczność...

Zobacz więcej artykułów z działu "Warsztat dietetyka".