Marcin Rogala
lipiec-sierpień | 4 (4) 2016

9 zasad zdrowej kolacji

Ostatni posiłek jedzony przed nocą, zwyczajowo nazywany kolacją, przez wiele osób jest uważany za najmniej ważny w ciągu dnia. Potwierdza to dobrze znana chińska mądrość: „Śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi”. Właśnie tego posiłku dotyczy również najwięcej opinii dietetycznych, z których wiele można zaliczyć do mitów.

1. Pora ma znaczenie

Rozmawiamy dzisiaj o ostatnim posiłku, ale istnieje naprawdę wiele opinii na temat, kiedy powinniśmy go spożywać. Bardzo szkodliwe jest zalecenie: „kolacja o 18”. Jeżeli ktoś idzie spać o 1, to czeka go przed snem 7 godzin głodówki. W klasycznym podejściu do dietetyki powinno się spożywać 5–6 podobnej wielkości posiłków w równych odstępach. To wyklucza cały wieczór bez jedzenia. Kolację należy spożywać 1–2 godziny przed snem, niezależnie, czy kładziemy się o 23, czy o 3 nad ranem. W innym przypadku grożą nam wieczorne i nocne napady głodu, niepełna regeneracja w trakcie snu oraz kiepska pobudka.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 14  Strona 15  Strona 16

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Arkadiusz Matras
lipiec-sierpień | 4 (4) 2016

Olej kokosowy - modna droga do chorób cywilizacyjnych?

W ostatnim czasie popularność orzecha kokosowego rośnie w zastraszającym tempie. Wystarczy spytać osobę zainteresowaną branżą fitness, który produkt żywnościowy obecnie robi furorę na rynku? Jak jeden mąż, wszyscy powiedzą, że olej kokosowy. Obniża ciśnienie krwi, poprawia lipidogram, wspomaga układ odpornościowy, pomaga w odchudzaniu, jest bogaty w antyoksydanty. Warto więc zastanowić się, czy działanie prozdrowotne oleju kokosowego jest prawdą czy mitem?

Żaneta Michalak
lipiec-sierpień | 4 (4) 2016

Słodycz na topie

Wilec zwyczajny, bo taka, obok kumara, jest właściwa nazwa słodkich ziemniaków, to bylina pochodząca z Ameryki, ale obecnie największym producentem tej rośliny (89%) są Chiny. Tak naprawdę bataty to nie tylko słodkie warzywo – istnieje też gorzka odmiana, aczkolwiek jest niejadalna, jeśli uprzednio nie przebrnie przez relatywnie skomplikowaną obróbkę.

Zobacz więcej artykułów z działu "Warsztat dietetyka".