Bożena Gomułka
maj-czerwiec | 3 (8) 2017

Trening z balastem?

Kolarstwo to sport, który wymaga nie tylko dobrej kondycji, ale także sporo czasu, jaki trzeba przeznaczyć na treningi. Dlatego wiele kobiet-rowerzystek obawia się, że założenie rodziny pozbawi je czasu na trening i pogorszy ich sportową formę. Tymczasem dziewczyny, z którymi przeprowadziłam wywiad świetnie łączą rolę matki i rowerzystki. O swoich doświadczeniach związanych z kolarstwem i macierzyństwem opowiadają blogerki Joanna, Justyna i Marta.

Bożena Gomułka, Cyklistka.pl: Od kiedy rower stał się Twoją pasją?

Joanna: Rower stał się moją pasją w 1999 roku. Wtedy kupiłam mój pierwszy, porządny rower mtb. Zapłaciłam za niego majątek, jak na tamte czasy, ale służył mi bardzo długo. Świetna maszyna dodała mi skrzydeł. Jeździłam na nim gdzie i kiedy się dało. Później wystartowałam w swoim pierwszym w życiu maratonie MTB, poznałam ludzi pasjonujących się jazdą i tak to się potoczyło.

Justyna: Taka poważna rowerowa przygoda zaczęła się wtedy, gdy z Arkiem kupiliśmy pierwsze górale. Na początku służyły nam jako pojazdy, na których dojeżdżaliśmy do pracy, a później zaczęliśmy na nich odkrywać okoliczne lasy. Jeden z weekendów spędziliśmy na rowerowej wycieczce, podczas której świętowaliśmy rocznicę naszego ślubu. Wybraliśmy się na Górę świętej Anny (jechaliśmy ok. 60 km). Namiot i jeden wojskowy śpiwór przymocowaliśmy do rowerów, do plecaka zapakowaliśmy wino i tak na dziko rozbiliśmy się na górze. Później takich wycieczek było wiele, ale nie sposób opowiedzieć o wszystkich.

Marta: Na rowerze jeździłam od zawsze, ale raczej traktowałam go jako środek transportu po mieście. Nigdy nie traktowałam tego jak pasję. Ot, najlepszy sposób na dojazd do pracy (trwa to do dziś – po Łodzi poruszam się właściwie wyłącznie rowerem, niezależnie od pogody czy pory roku). Pięć lat temu zaczęłam się ścigać i wtedy dopiero tak naprawdę pokochałam rower.

Bożena: Czy byłaś aktywna w czasie ciąży?

Joanna: W ciąży jazdę rowerem odpuściłam sobie zupełnie, nie chciałam ryzykować. Za to sporo spacerowałam w okolicach góry Ślęży. Chodziłam też na specjalne zajęcia dla kobiet w ciąży.

[ . . . ]

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 19  Strona 20  Strona 21  Strona 22

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Małgorzata Zdrojewska-Pujanek
maj-czerwiec | 3 (8) 2017

5 wskazówek na dobry start

Każdego lata chcesz spróbować zawalczyć o wysportowaną sylwetkę, ale nawet jeśli uda Ci się zacząć to szybko się zniechęcasz i rezygnujesz zanim pojawią się efekty? Oto 5 porad, które pomogą ci, gdy zaczynasz pracę nad sobą. Pamiętaj, że każdy mały krok sprawia, że jesteś coraz bliżej celu. Na początku nie stawiaj sobie poprzeczki zbyt wysoko, a mierz siły na zamiary. Zamień błędy na nowe przyzwyczajenia i zdrowe podejście do życia!

Ewa Grajewska
maj-czerwiec | 3 (8) 2017

Poradnik Motywacyjny dla mam. Dlaczego warto wrócić do aktywności sportowej po ciąży.

Powrót do aktywności fizycznej po ciąży bywa niełatwy. Trzeba wzmacniać osłabione pare ciała i rozluźniać te, które są zbyt napięte, by przywrócić mięśniom ich funkcje. Stąd aktywność fizyczna młodej mamy powinna wyglądać nieco inaczej niż w przypadku kobiety, która nie była w ciąży i chce po porostu schudnąć. Co zrobić, żeby się nie zniechęcić i uzyskać zakładany efekt?

Zobacz więcej artykułów z działu "Sukces w zasięgu".