Siłownia, słodki fitness czy może coś innego? Od chuderlaka do atlety

Czym naprawdę w dzisiejszych czasach jest trening? Nie ten sportowy, ale taki, dzięki któremu utrzymujemy sprawność całego ciała, poprawę ogólnego samopoczucia. Panuje przeświadczenie, że najlepszy trening na siłę to trening na siłowni, a dla reszty osób słodki fitness. Czy tak jest w rzeczywistości?

Gdy pytam ćwiczących ludzi, jaki mają cel, mało kto potrafi na to pytanie odpowiedzieć wyczerpująco. Nie ustalono i nie odpowiedziano na rynku branżowym, do czego zmierza fitness jako ruch społeczny, do czego powinien dążyć nasz klient, nie zadano rynkowi odpowiednich pytań.

Inne cele

Rynek fitness zaczął się wzorować na rynku sportu profesjonalnego, który ma inne cele. Przede wszystkim sport dąży do rywalizacji, do śrubowania wyniku, do ekstremum możliwości człowieka. Czy o to nam chodzi w ogólnodostępnym fitnessie? Nie, chodzi o upowszechnienie ruchu wśród ludzi, o fascynację ruchem i metamorfozą ciała – „od chuderlaka do atlety”, o pełen rozwój emocjonalny przy wykorzystaniu naszego intelektu. Trzeba pomyśleć, jaki mam cel, jakie możliwości, jakie choroby i kontuzje przeszedłem, co tak naprawdę jest ważne, aby wytworzone endorfiny w czasie ćwiczenia dały mi radość z każdego dnia, aby wywoływały uśmiech, akceptację siebie i otoczenia. To jest motorem do metamorfozy, niezależnie od stanu wyjściowego naszego ciała.

Starogreckie ideały

W Klubie Sparta Academy w Krakowie odwołaliśmy się do starogreckich ideałów permanentnego doskonalenia siebie w każdej sferze rozwoju osobniczego. Stworzyliśmy miejsce, w którym każdy klient jest ważny i tworzy to miejsce swoją osobowością. Pomagamy określić cele na bazie aktualnego stanu (kondycji, budowy fizycznej, stanu emocjonalnego itp.). Interesuje nas człowiek. Przyszedł do nas, aby się zmienić, aby poprawić swoje niedoskonałości. Naszym powołaniem jako trenerów jest pomoc. Fitness dla mnie to pomoc w zmianie, w metamorfozie ciała, ducha, emocji i intelektu.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.