10 zasad trenera w treningu siłowym

W dzisiejszych czasach honor, dane słowo czy obietnica wydają się mało istotne… a przynajmniej nie tak ważne, jak kiedyś. Poleganie na kimś staje się zatem trudniejsze, dlatego też coraz częściej na pytanie: „Nie ufasz mi?”, odpowiadam: „Ufam tylko sobie”. Do czego zmierzam? Do tego, że aby być honorowym i dotrzymywać danego słowa, trzeba mieć pewien kodeks czy zbiór zasad, które jasno precyzują nasze poczynania i pozwalają odróżnić dobro od zła…

Ponieważ od dawna jestem związany ze światem ćwiczeń siłowych, chcę wskazać zarówno trenerom, jak i ćwiczącym przydatne zasady, swoisty kodeks postępowania względem samych siebie i podejmowanych treningów.

I. Nie będziesz oszukiwał

Nieprawidłowa technika i oszukiwanie to najczęściej spotykane błędy trenujących. Pewnie to znacie – uginanie sztangi przypominające zarzuty na barki, wyciskanie sztangi przy nienaturalnym wyginaniu się, wiosłowanie sztangą wyglądające jak źle wykonywany martwy ciąg.

Duża grupa ludzi – a nawet mógłbym powiedzieć: większość – nie jest świadoma istnienia czegoś takiego, jak prawidłowa technika. Mamy dostęp do książek, magazynów, serwisów internetowych, filmów wideo, wykwalifikowanych instruktorów. Oczywiście nie wszystkie źródła są wiarygodne, jednak przy minimum wysiłku i inicjatywy można bez przeszkód posiąść podstawy wiedzy.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.