Marcin Rogala
lipiec-sierpień | 4 (4) 2016

Codzienne brzuszki to kiepski pomysł

Sam trening mięśni brzucha powinien być na tyle ciężki i intensywny, żebyśmy następnego dnia czuli niewielką bolesność w trakcie spięcia lub rozciągania tego rejonu. Jeżeli nie czujemy, że kilkadziesiąt godzin wcześniej ćwiczyliśmy brzuch, to trening był zbyt lekki i nie przyniesie wymiernych korzyści.

Oczywiście lepszy słaby trening niż żaden, ale jak już się za coś zabieramy, to starajmy się to zrobić solidnie. Delikatne zakwasy oznaczają niewielkie mikrouszkodzenia tkanki mięśniowej, którym trzeba dać czas na regenerację. Stąd wynika wniosek, że nie powinno się ćwiczyć brzucha dzień po dniu (chyba że zależy nam tylko i wyłącznie na jego wytrzymałości). Trening tego obszaru najlepiej wykonywać średnio co trzeci dzień. Z jednej strony nie można go traktować całkowicie inaczej niż inne partie mięśniowe, ale z drugiej brzuch jest mięśniem małym i szybko się regenerującym, więc jeden trening w tygodniu stanowiłby zbyt rzadką stymulację i nie przyniósłby efektów. Optymalna liczba treningów to 2 lub 3 w tygodniu.

Aby przeczytać artykuł w wersji elektronicznej, musisz posiadać opłaconą prenumeratę w wersji PREMIUM lub PREMIUM+.

PRZEJDŹ DO PEŁNEJ WERSJI ARTYKUŁU

 Strona 47

ZOBACZ ARTYKUŁY O TEJ SAMEJ TEMATYCE

Natalia Mlekicka
lipiec-sierpień | 4 (4) 2016

Po co trenować mięśnie klatki piersiowej?

Mówiąc o mięśniach klatki piersiowej, większość myśli o ogromnych mięśniach jak u kulturysty. Tak imponujące rozwinięcie mięśni wymaga jednak ciężkiej i długotrwałej pracy. Funkcjonalne i zdrowotne potrzeby są jednak znacznie mniejsze i świetnie korelują z kobiecymi wymaganiami.

Sławomir Erkiert
lipiec-sierpień | 4 (4) 2016

Cel treningowy musi być sprecyzowany

Rozmowa z Magdą Wysokińską, trenerem personalnym, instruktorką nowoczesnych form gimnastyki.

Zobacz więcej artykułów z działu "Fitness".